czwartek, 9 grudnia 2010

O3 ,

.. Siedziałam bazgrząc coś w zeszycie nagle Kajtek podsunął mi kartkę : 

'' dostałaś sms ? : p ''
Uśmiechnęłam się jak głupia do kartki , teraz wiedziałam że to od niego . Spojrzałam na niego i kiwnęłam głową na tak . Nie wiedziałam skąd ma mój numer , ale jakoś mnie to nie interesowało . Nie mogłam uwierzyć ze on ze mną rozmawia , nie mogłam tego pojąć czemu ja . Tak mi minęły wszystkie lekcje . Byłam ucieszona jak nigdy . Wracając ze szkoły opowiedziałam wszystko Nattie . Ta tylko mnie przytuliła i powiedziała : 
- Może coś z tego będzię - po tych słowach roześmiałam się i odpowiedziałam : 
- No chyba ci coś bije na łeb , wszystkie dziewczyny w szkole wydrapały by mi oczy . 
- Zazdrościły by ci a nie - uśmiechneła się 
- Ja nie chce .. - nie skończyłam bo podszedł Szymon z Marcinem . 
- Co nie chcesz ? - wtrącił Marcin . Nie wiedziałam co odpowiedzieć nagle walnełam głupote : 
- Nie chce wyglądać jak utuczony świniak - zaczęłam się śmiać . Chłopaki odprowadzili nas do domów i rozeslziśmy się . Dzisiaj piątek , nie wiem jakie mam plany . Siedzenie w domu przed komputerem i picie gorącej czekolady raczej . Chyba że debile wyciągną mnie gdzieś to będzię dobrze . Siedziałam przed komputerem gdy nagle weszła moja mama : 
- Masz gościa - uśmiechneła się tylko i wyszła z pokoju zostawiając otwarte drzwi . 
- To pewnie Kaśka - siedziałam wpatrzona w ekran .
- Jednak nie Kaśka - usłyszałam w tedy męski głos . Spojrzałam się w strone drzwi i zobaczyłam Kajtka . Nie wiedziałam co mam zrobić , nie dowierzałam w ogóle . Po chwili ocknęłam się i powiedziałam : 
- Aaa .. co Ty tu robisz ? - patrzyłam na niego . 
- Myślałem że Cię nie zastane , chciałem porwać cie na lody i do tego gorącą czekolade w centrum - uśmiechnął się nadal stał w drzwiach . 
- A no okej , tylko poczekaj ogarnę się trochę , a tak w ogóle tom usiądź sobie no - zasmiałam się lekko i weszłam do łazienki . Podmalowałam się trochę , załozyłam leginsy do tego tunikę sweterkowatą i wyszłam do niego . Widziałam że w ręku ma mój zeszyt z rysunkami . 
- Ej , nie oglądaj - wyrwałam mu zeszyt z ręki smiejąc się . 
- Ładnie .. - wpatrywał się we mnie przez chwilę po czym dokończył - wyglądasz - uśmiechnął się i wstał z łóżka . Usmiechnelam się i zeszliśmy na dół . Ubrałam czapkę , rękawiczki , buty no i kurtkę . Wyszliśmy z domu w bramie spotkałam się z Natiie . Stanęła jak wryta . Podeszłam do niej niby całując ją w policzek a powiedziałam jej do ucha - wszystko opowiem potem - uśmiechnełam się , ona zrozumiała i poszła do swojej mamy która siedziała razem z moją u mnie w domu . My ruszyliśmy do centrum . Szliśmy w ciszy ,  nagle Kajtek powiedział :
- Nie zepsułem Ci planów ? - spojrzał na mnie .
- Nie , oczywiście że nie , Natiie szła po swoją mame na pewno bo jest u mnie - uśmiechnełam się do niego . 
- To dobrze - Kajtek przybliżył się do mnie i pocałował mnie w policzek . Na moich policzkach pojawiły się rumieńce .. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
nikt nie czyta : < . 
dziękuje za wsparcie idonotsee . : ********

7 komentarzy:

  1. Są naprawdę świetne proszę pisz <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ja czytam i masz pisać <3
    kocham twoje opowiadania ; *

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też czytam .!

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie zarabiste. <3333 AAa. <3 Czekam na nowy rozdział ! <3
    Poinformuj mnie się na ; bieberomanka.fbl.pl. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ej, to jest dojebaane <3333
    pisz dalej!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie piszesz. !
    Pisz dalej !!.

    OdpowiedzUsuń
  7. 30 year-old Data Coordiator Bernadene Norquay, hailing from Swan Lake enjoys watching movies like Nömadak TX and Blacksmithing. Took a trip to Kenya Lake System in the Great Rift Valley and drives a Jaguar D-Type. Dowiedz sie wiecej tutaj

    OdpowiedzUsuń