piątek, 10 grudnia 2010

O4 ,

Nie wiedziałam co powiedzieć , na mojej twarzy pojawiły się rumieńce . Doszliśmy do centrum . Weszliśmy do jednej z kawiarni . Siedliśmy w stoliku pod oknem . Jak zwykle wpatrywałam się w nie jak zaczarowana . Gdy się odwróciłam w strone Kajtka on patrzył na mnie . Speszyłam się i wróciłam wzrokiem do okna . Usłyszałam jego lekki śmiech . Wziełam karte do ręki :
- To ja biorę .. - po dłuższym zastanowieniu powiedziałam - Pucharek lodów - uśmiechnęłam się i oddałam karte kelnerowi . Kajtek nawet nie zaglądając w nią powiedział : 
- To samo - spojrzał na mnie z uśmiechem . Jego wzrok strasznie mnie peszył . Siedzieliśmy , gadaliśmy o głupotach , smialiśmy się . Mieliśmy już wychodzić , z kieszeni kurtki wyciągnęłam portfel . W tym samym czasie Kajtek złapał mnie za rękę i powiedział : 
- Schowaj to - wyciągnał z kieszeni banknoty i zapłacił kelnerowi , uśmiechnął się i wyszliśmy z kawiarni . Po drodze spotkaliśmy chyba pół szkoły . W poniedziałek tematem do rozmów na pewno będę Ja i Kajtek . Szliśmy przez park , nagle ktoś z daleka zaczął wołać Kajtka . Był to jego przyjaciel Matti .
- Siema staryy .. - przywitał się z chłopakiem i spojrzał na mnie uśmiechając się . 
- No siema , teraz nie mam czasu wpadnij wieczorem - powiedział do chłopaka . Jednak Matti patrzył się na mnie jak na obrazek .  Przyglądałam się mu z miną WTF?! Kajtek zaczał machać mu ręką przed oczami 
- Eeee , żyjesz - zaczęłam się lekko śmiać .
- Tak , Matti jestem - podał mi dłoń nadal wpatrując się we mnie jak w Boga . 
- No ja Ally - uścisnęłam jego dłoń  . Kajtek zaczął się smiać z niego i powiedział : 
- Dobra My idziemy , cześć - zaśmiał się po czym złapał mnie za rękę i odwrócił w drugą stronę . Puścił moją rękę . Siedliśmy na ławce . Zaczęłam lepić kulkę ze śniegu . Kajtek przyglądał się parze siedzącej trzy ławki dalej . 
- ej , ty , nie patrz się tak płoszysz ich - zaśmiałam się , dalej lepiłam kulkę . Nagle poczułam jak po mojej twarzy spływa mokry śnieg . Kajtek rzucił mnie śniegiem w twarz . Zrobiłam to samo i zaczęłam uciekać . Poczułam jak ktoś objął mnie w pasie . Był to Kajtek , dogonił mnie . Odwrócił mnie w swoją stronę i powiedział : 
- I co mam teraz zrobić ? - uśmiechnął się , patrząc mi w oczy , strasznie peszył mnie jego wzrok .
- A nie wiem - próbowałam się mu wyrwać , nagle potknęłam się i upadłam do tyłu a Kajtek razem ze mną . Zaczęłam się śmiac dosyć głośno . Leżeliśmy chwile w tym śniegu . Kajtek przybliżył swoją twarz do mojej tak że mieliśmy się zaraz pocałować . Lekko odepchnęłam go ręką . To było dla mnie za wcześnie . Podniosłam się ze śniegu . Otrzepałam się z niego . Kajtek podszedł do mnie i powiedział : 
- Przepraszam - spuścił wzrok . 
- Nic się nie stało Kajtusiu - zaczęłam się śmiać . Wracaliśmy do domu . Kajtek odprowadził mnie pod sam dom . Zachowywał się tak jakby nie chciał zebym szła już do domu . Zadawał byle jakie pytania tylko zeby mnie zatrzymać . Nagle przerwałam mu pocałowałam go w policzek i powiedziałam : 
- Do zobaczenia - uśmiechnęłam się i poszłam do domu .. 

****

Wracałem do domu ciesząc się jak głupi . Spotkałem się z Mattim , poszliśmy na kręgle . Przyjaciel chciał wyciągnąć wszystko ode mnie . Nie chciałem na razie nic mówić żeby nie zapeszyć . 

****

Siedziałam w domu z Natiie . Opowiedziałam jej wszystko . Ona mi tylko powtarzała że Kajtek się we mnie zakochał . Jak dla mnie było to nie możliwe . Siedziałyśmy dość długo . Zdecydowałam że Nattie zostanie u mnie na noc . O godzinie 22.OO dostałam sms od Kajtka .. 


~~~~~~~~~~~~~~~~

no to dziękuje za wszystkie komentarze do tamtego rozdziału , chociaż wy czytacie <3

2 komentarze:

  1. Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału , mam nadzieje że dziś się pojawi <3

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy następny rozdział . ?

    OdpowiedzUsuń