czwartek, 16 grudnia 2010

O6 ,

Spojrzałam w tamtą stronę i ujrzałam Kajtka. Na mojej twarzy pojawił się uśmiech . Zastanawiałam się co on tu robi. Może wiedział że tu będę ? Ale kto by mu powiedział. No nie wiem . Zachowywałam się normalnie. Jeździłam w koło lodowiska z Nattie ,spoglądając w jego stronę.

****
Weszliśmy na to lodowisko. Było dużo ludzi . Zakładając łyżwy usłyszałem znajomy mi śmiech . Nie wiedziałem jeszcze kogo , ale już nie raz go słyszałem . Wszedłem na lodowisko . Jeździłem w koło . Nagle poczułem że z kimś się zderzyłem , upadając na lód . Podniosłem głowę do góry i ujrzałem Ally . Nie wiedziałem że ona tu jest . Uśmiechnąłem się i wstałem :
- Cześć - spojrzałem w jej oczy . Lubiłem być koło niej. A najbardziej to że peszył ją mój wzrok .
- Cześć - pocałowałam go w policzek , zarazem na mojej twarzy pojawiły się rumieńce . Nie mogłam długo patrzeć na jego twarz , bo te oczy mnie peszyły bardzo . Nagle podjechał do nas Matti .
- Co jest zakochań ce ? - spojrzał na nas z uśmiechem na twarzy . Wpatrywaliśmy się w niego złym wzrokiem. Nie byłam z Kajtkiem więc nie wiem czemu tak powiedział . Popatrzył się trochę na nas i odjechał . Mój wzrok powrócił na Kajtka .Staliśmy na środku lodowiska i patrzyliśmy się na siebie .
- Chodź - wyciągnęłam w jego stronę swoją dłoń . Złapał mnie za rękę z uśmiechem . Przez moje ciało przeszły dreszcze . Czułam ciepło jakie bije od niego . Jeździliśmy w koło , wygłupiając się . Nie obyło się bez paru upadków oczywiście . W końcu zorientowałam się że na lodowisku zostaliśmy sami . Nie było , Nattie , Matiego . Kompletnie nikogo oprócz mnie i Kajtka . Jeździliśmy jeszcze trochę . Gdy chciałam zejść z lodowiska złapał mnie za rękę . Odwrócił mnie w swoją stronę . Czułam jego oddech na mojej twarzy . Nasze czoła styknęły się , wiedziałam że chce mnie pocałować . W końcu poczułam jak jego wargi dotknęły moich .  Zawiesiłam ręce na jego szyi a on położył je na moich biodrach. Czułam jak w moim brzuchu latają tak zwane 'motylki'. Wtedy wiedziałam że to nie jest tylko kolega . Nagle ktoś upuścił coś metalowego. Ten dźwięk odczepił nas od siebie. Czułam że na mojej twarzy pojawiły się wypieki . Zdjęłam łyżwy i wyszłam przed budynek. Spotkałam tam Mattiego i Natiie . Pożegnałyśmy się z chłopakami i poszłyśmy w stronę domu. Nie powiedziałam nic jej i tak wiedziałam że wie że coś się zdarzyło. Poszłam do domu pod prysznic i położyłam się . Myślałam o tym co się stało .. nie mogłam dojść do siebie że pozwoliłam na to. A jeśli on sobie robi ze mnie tylko żarty ? Zasnęłam w końcu.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

5 komentarzy i nowy rozdział pyszczki : *

1 komentarz: